sobota, 17 stycznia 2015

Wychodząc z Sali zaczepił mnie..Ruggero:
- Hej – podszedł do mnie
- Hej – uśmiechnęłam się
Wyszliśmy z budynku.
- Masz jakieś plany na dzisiejszy dzień ? Bo ja, Jorge i Diego idziemy do kina, a potem na kręgle.. może chcesz się z nami wybrać ?
- Serio ? A to nie miał być taki męski wypad – zaśmiałam się
- Co ty. Lepiej się wszyscy poznamy
- No dobrze. Zgadzam się – uśmiechnęła się
- Bądź w kinie o 17
- Okey. Do zobaczenia – poszłam do domu
Strój Mechi
Weszłam do pokoju. Położyłam się na łóżku. Przekręciłam głowę w stronę okna. Świeciło słońce. Wstałam i podeszłam do szafy. Wzięłam do ręki czarną zwiewną spódniczkę, do tego kremowy pasek z małymi ćwiekami i pudrową koszulę z kołnierzykiem bez rękawów. Pomyślałam „Przecież będziemy grać w kręgle”. Odłożyłam ubrania i zabrałam się za ponowne szukanie. Poszłam do łazienki. Ubrałam legginsy, kremową koszulę bez rękawów i założyła  na to czarny sweterek. Włosy zostawiłam naturalnie falowane, rozpuszczone. Raz psiuknęłam się owocowymi perfumami, zeszłam na dół. Weszłam do salonu, gdzie siedzieli moi rodzice:
- Wychodzę – powiedziałam
- Na randkę – spytał tata
- Nie – zaśmiałam się
- To czemu tak się ubrałaś – spytała moja mama zdejmując okulary
- Poznałam na planie dużo ciekawych ludzi. Dziś wychodzę z nimi do kina – uśmiechnęłam się
- No dobrze. Tylko późno nie wracaj, albo weź klucze – wyszłam z salonu.
Podeszła do stoliczka. Wzięłam z niego kluczę i włożyłam do torebki, którą założyłam na ramię. Założyłam bordowe trampki, powiedziałam „pa” i wyszła. Poszłam w stronę kina. Kilka minut i byłam na miejscu. Chłopacy zawołali mnie do stolika. Podeszłam do nich:
- Hej
- Cześć - wszyscy się 
- To na jaki film idziemy - spytałam patrząc się na Ruggero
- Właśnie się zastanawiamy - wtrącił się Diego
- Horror ? - spytał Ruggero 
- Nie - powiedziałam
- Czemu ? - Spytał Diego 
- Boję się horrorów 
- Oj, będziesz koło 3 najsilniejszych chłopaków - powiedział Ruggero
- I najprzystojniejszych - dodał Diego
- Ha - ha - powiedziałam 
- Mercedes zgódź się. Bo za 10 minut leci horror, a nic lepszego nie ma w kinach 
- No dobra, ale stawiacie mi popcorn i cole - 
- Niech ci będzie - uśmiechnął się Włoch
Kupiliśmy bilety, jedzenie i picie. Weszliśmy do sali.
***

piątek, 9 stycznia 2015

Hej ♥
Jestem Karolina. Będę dodawać tu opowiadania o Mechi. To nie jest jej prawdziwa historia ! Będę dodawać rozdziały co około tydzień. Zapraszam ♥

Była na kastingu do nowego serialu „Violetta”. Stresowałam się jak nigdy. Minął miesiąc i nic. Zadzwonił mój telefon. Spojrzałam na ekran komórki. Odebrałam. Po chwili pisnęłam ze szczęścia. Dostałam się. Krzyczałam na cały dom. Nie mogłam uwierzyć w to co właśnie się stało. Każdego z moich domowników zaczęłam przytulać. Łzy szczęścia leciały mi po policzku. Miałam zagrać Ludmiłę. Miałam zagrać złą, chciwą i podstępną. Tak jakby przeciwieństwo mnie. Pierwsze nagrania miału odbyć się już za tydzień.
*Tydzień później*
Weszłam do sporego budynku. W korytarzy było naprawdę dużo ludzi. Zapytała się jakiegoś chłopaka:
- Cześć, możesz mi powiedzieć gdzie jest spotkanie ludzi do serialu Violetta – spytałam
- Hej. W Sali nr 10 – uśmiechnął się
- Dzięki – odwzajemniłam uśmiech
- Ty będziesz grała w tym serialu – spytał
- Tak, a ty ?
- Też
- To chodźmy razem
- Okey. Jestem Ruggero – podał mi rękę
- Mercedes, dla przyjaciół Mechi – złapałam za rękę
- Jesteś stąd – spytał
- Tak, a ty ?
- Przyjechałem z Włoch
- Byłam kilka razy we Włoszech
- I jak ? Podobają Ci się Włochy ?
- Bardzo. Mam plan tam zamieszkać
- To fajnie. Jeśli będziesz już we Włoszech to musisz mnie powiadomić o przyjeździe
- Jasne. Koniecznie musisz mnie oprowadzić po miejscach, w których nie byłam
- Spoko – doszliśmy do sali nr 10
Poznałam tam naprawdę wiele ludzi. Jorge i Xabiani są z Meksyku. Diego i Alba z Hiszpanii. Samuel z Brazylii. Lodo tak jak Rugg jest z Włoch. Cande, Martina, Facu i Nicolas są tak jak ja z Argentyny. Wszyscy zaczęliśmy się poznawać do tej pory, gdy przyszedł reżyser. Powiedział nam, że jutro od 8 z rana zaczniemy nagrywać piosenki. Wychodząc z sali zaczepił mnie…
***
I oto pierwszy rozdział. Niestety, ale takiej długości najczęściej będą pojawiały się rozdziały. Mam nadzieję, że Wam się podobają :)
Jeśli się rozdział spodoba to dodam kolejny c: