Wychodząc z Sali zaczepił mnie..Ruggero:
- Hej – podszedł do mnie
- Hej – uśmiechnęłam się
Wyszliśmy z budynku.
- Masz jakieś plany na dzisiejszy dzień ? Bo ja,
Jorge i Diego idziemy do kina, a potem na kręgle.. może chcesz się z nami wybrać ?
- Serio ? A to nie miał być taki męski wypad –
zaśmiałam się
- Co ty. Lepiej się wszyscy poznamy
- No dobrze. Zgadzam się – uśmiechnęła się
- Bądź w kinie o 17
- Okey. Do zobaczenia – poszłam do domu
![]() |
| Strój Mechi |
Weszłam do pokoju. Położyłam się na łóżku.
Przekręciłam głowę w stronę okna. Świeciło słońce. Wstałam i podeszłam do
szafy. Wzięłam do ręki czarną zwiewną spódniczkę, do tego kremowy pasek z
małymi ćwiekami i pudrową koszulę z kołnierzykiem bez rękawów. Pomyślałam
„Przecież będziemy grać w kręgle”. Odłożyłam ubrania i zabrałam się za ponowne
szukanie. Poszłam do łazienki. Ubrałam legginsy, kremową koszulę bez rękawów i
założyła na to czarny sweterek. Włosy
zostawiłam naturalnie falowane, rozpuszczone. Raz psiuknęłam się owocowymi
perfumami, zeszłam na dół. Weszłam do salonu, gdzie siedzieli moi rodzice:
- Wychodzę – powiedziałam
- Na randkę – spytał tata
- Nie – zaśmiałam się
- To czemu tak się ubrałaś – spytała moja mama
zdejmując okulary
- Poznałam na planie dużo ciekawych ludzi. Dziś
wychodzę z nimi do kina – uśmiechnęłam się
- No dobrze. Tylko późno nie wracaj, albo weź klucze
– wyszłam z salonu.
Podeszła do stoliczka. Wzięłam z niego kluczę i
włożyłam do torebki, którą założyłam na ramię. Założyłam bordowe trampki,
powiedziałam „pa” i wyszła. Poszłam w stronę kina. Kilka minut i byłam na
miejscu. Chłopacy zawołali mnie do stolika. Podeszłam do nich:
- Hej
- Cześć - wszyscy się
- To na jaki film idziemy - spytałam patrząc się na Ruggero
- Właśnie się zastanawiamy - wtrącił się Diego
- Horror ? - spytał Ruggero
- Nie - powiedziałam
- Czemu ? - Spytał Diego
- Boję się horrorów
- Oj, będziesz koło 3 najsilniejszych chłopaków - powiedział Ruggero
- I najprzystojniejszych - dodał Diego
- Ha - ha - powiedziałam
- Mercedes zgódź się. Bo za 10 minut leci horror, a nic lepszego nie ma w kinach
- No dobra, ale stawiacie mi popcorn i cole -
- Niech ci będzie - uśmiechnął się Włoch
Kupiliśmy bilety, jedzenie i picie. Weszliśmy do sali.
***
***

Wspaniały *.* szybko nexta
OdpowiedzUsuńDziękuję ♥ Następny będzie w sobotę, ale jeśli mi się uda to dodam wcześniej :)
UsuńBoski ;***
OdpowiedzUsuńChciałabym mieć twój talent do pisania.
Weszłabyś na mojego bloga ? Dopiero zaczynam i chciałabym poznać opinię od tak wspaniałej bloggerki jak ty ;****
diecescaydiecesca.blogspot.com
Mam nadzieję że wpadniesz i zostawisz po sb ślad w postaci komentarza i dodaniu się do obserwatorów ;***